Zamieszczone Jan 6th 2009 2:00PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Dance, Recenzje, Klasyka
Druga połowa lat '80-tych to okres, gdy pierwsza fala muzyki klubowej święciła tryumfy - zarówno w klubach europejskich, jak i miejscówkach znajdujących się w dużych miastach Stanów Zjednoczonych, takich jak Chicago. Początek lat '90-tych - z kolei - to czas, gdy całkiem spora ilość klubowych kawałków miała już zaliczoną rezydencję w górnych częściach najlepiej sprzedających się singli w Stanach. Wystarczy wspomnieć tu choćby o takich utworach, jak
The Power, nagrane przez
Snap!,
Pump Up The Jam Technotroniku, czy
Groove Is In The Heart Deee-Lite (z płyty
World Clique,
której recenzję możecie przeczytać na naszych łamach).
Jednak to C+C Music Factory było projektem, który przypuścił szturm na #1 Billboardu w Stanach Zjednoczonych w 1990 roku, z utworem
Gonna Make You Sweat (Everybody Dance Now). Kawałek ten łączy masywne, dance'owe bity, charakterystyczne dla muzyki tanecznej z wczesnych lat '90-tych, energetyczne, głębokie i pełne, kobiece wokale (w C+C Music Factory odpowiedzialna za nie była
Martha Wash, znana z duetu
The Weather Girls, z którym wylansowała w 1982 roku utwór
It's Raining Men), oraz rapowane zwrotki, za które - w opisywanym projekcie - odpowiadał Freedom Williams.
Wszystko to złożyło się na jeden z największych hitów 1990 roku, i -
patrząc z dzisiejszej perspektywy - absolutny klasyk muzyki klubowej, tej rasowej, głęboko zakorzenionej i transkontynentalnej, a nie charakterystycznej dla danego obszaru świata.
Czytaj dalej C+C Music Factory "Gonna Make You Sweat" [LP]
Zamieszczone Jan 6th 2009 1:30PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Dance, Recenzje, Klasyka
Beats International to jedno z wielu wcieleń Normana Cooka, znanego wielu z was jako Fatboy Slim. Zanim stał się on Grubym Chudzielcem, był - między innymi -
Pizzamanem, a także udzielał się w
Mighty Dub Katz,
Freak Power i
Beats International właśnie. Grupa ta nie miała jasno skrystalizowanego składu - przewijało się przez nią mnóstwo muzyków sesyjnych, a filarem zespołu był Norman Cook. Z częściej udzielających się muzyków warto wspomnieć
Lindy Layton, a także brytyjskiego rapera
MC Wildski'ego.
Wszystkich ich usłyszeć można na Let Them Eat Bingo, pierwszym albumie w dyskografii Beats International - i jednocześnie przedostatnim.Czytaj dalej Beats International "Let Them Eat Bingo" [LP]
Zamieszczone Jan 6th 2009 10:00AM przez Robert Inglot
Pliki w dziale: Rock, News, Klasyka
Mamy bardzo smutną wiadomość dla fanów The Stooges. W wieku 60 lat zmarł gitarzysta grupy, Ronald "Ron" Asheton.
Ciało muzyka odnalazła dziś rano policja w jego domu, w rodzinnej miejscowości Ann Arbour niedaleko Detroit. Jak podaje lokalna gazeta Ann Arbour News, Asheton zmarł kilka dni wcześniej. Prawdopodobnie przyczyną śmierci był atak serca.
Ron Asheton zdobył popularność jako gitarzysta wspomnianej wcześniej formacji, The Stooges. Grał on na wszystkich płytach zespołu i współtworzył sporą część materiału. Grupa działała tylko kilka lat, od 1967 do 1974 roku i zdołała nagrać tylko trzy płyty. The Stooges są dziś totalną klasyką, a ich dorobek traktuje się jako przedsmak punkowej rewolty, która nadeszła dekadę później.
Czytaj dalej Legendarny gitarzysta The Stooges nie żyje!
Zamieszczone Jan 5th 2009 3:00PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Dance, Recenzje, Klasyka

Na kolejny album od
Olive, po -
wydanym w 1996 roku - Extra Virgin, musieliśmy czekać aż cztery lata, aż do 2000 roku. Warto jednak było tyle czekać prawie 10 lat temu - bo
kolejna płyta brytyjskiego tria, zatytułowana Trickle, jest naprawdę dobra.
Londyńskiej grupie, która - na tej płycie - jest już jedynie duetem, trzeba oddać jedno: podczas, gdy większość reprezentantów trip-hopu odrzuca melodię jako taką, Olive nie uciekają od brzmień melodyjnych, jednocześnie zachowując - do pewnego stopnia - trip-hopową mroczność.
Timowi Kellettowi i Ruth-Ann Boyle udaje się tworzyć miłe dla ucha dźwięki, jednocześnie nie ocierając się, nawet na moment, o tandetę czy komercję.Czytaj dalej Olive "Trickle" [LP]
Zamieszczone Jan 5th 2009 8:30AM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, News, Premiery, Artyści, Klasyka
Pamiętam doskonale, jak - nie dalej jak dwa lata temu - media hip-hopowe obiegła nieprawdziwa wiadomość, jakoby zmarł członek legendarnego, tworzonego z Rakimem duetu, Eric B. Pamiętam też, że Eric w żartobliwym tonie odpowiadał, że śmierć mu, póki co, nie grozi, i jedyną okazją do tego może być szalona zabawa ze swoim wnukiem... Dziś donosimy wam, że jedna z legend "złotej ery" planuje spektakularny powrót.
Eric B. Music Group to nowy label producenta, który - w jego opinii - ma nie tylko przybliżyć jego postać nowemu pokoleniu fanów, ale stać się tym, czym wiele lat temu było... Motown. Eric twierdzi, że muzyka, którą wtedy hurtowo tam produkowano, do dziś jest uznawana za wzór i grana jest przez stacje radiowe nawet po dwudziestu i więcej latach. Czy logo wydawnictwa nowojorczyka też stanie się gwarancją jakości?
Czytaj dalej Eric B. - nowa płyta "prezydenta" wiosną?
Zamieszczone Jan 5th 2009 6:00AM przez Daniel Wardzinski
Pliki w dziale: Pop, News, Artyści, Fusion, Klasyka
Odejście wielkiego muzyczego geniusza zawsze jest bardzo bolesne dla całego świata muzyki. Kiedy jednak jest to geniusz takiego kalibru jak James Brown, nie wolno zapomnieć o jego twórczości nawet po wielu latach. Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg postanowił zadbać o to, żeby obywatele jego miasta pamiętali o twórczości arcymistrza funku i soulu.
Autor takich hitów jak Sex Machine czy I Feel Good niebawem będzie miał swoją własną ulicę w jednym z najważniejszych miast świata. Ulicą Jamesa Browna będzie można spacerować w okolicy sławnego teatru Apollo.
Czytaj dalej James Brown - pośmiertne wyróżnienie
Zamieszczone Jan 2nd 2009 4:30AM przez Mateusz Natali
Pliki w dziale: Hip-Hop/R'n'B, News, Premiery, Artyści, Nowe zespoły, Klasyka, Bun B
Nowy rok dopiero się zaczął, a już otrzymujemy piękny prezent, który może z góry kandydować do tytułu mixtape'u roku. Jeden z głośniejszych debiutantów minionego (ach, jak ten czas leci) roku 2008, czyli Termanology, przygotował obszerny hołd dla legendarnego J.Dilli.
Jest to darmowy mixtape zatytułowany If Heaven Was A Mile Away, a opierający się w całości na podkładach ś.p. Jaya Dee. Czy wyobrażacie sobie, że moglibyśmy was o tym nie poinformować?
Czytaj dalej Termanology "If Heaven Was A Mile Away" - mixtape na bitach J.Dilli
Zamieszczone Dec 31st 2008 2:00PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Dance, Klasyka

Projekt
Olive namieszał sporo w europejskiej muzyce tanecznej lat '90-tych.
Na tyle dużo, że warto do tego albumu, po niemal 13 latach od jego wydania, wracać. Brytyjska kontrofensywa dla zalewającej wówczas kontynentalną Europę fali eurodance'u, w postaci wyjątkowej mieszanki trip-hopu, downbeatu, kojącej elektroniki, dance'u i popu (tylko Wyspiarze potrafią robić takie kombinacje) osiągnęła swoje apogeum na albumie
Extra Virgin, stanowiącym debiut tria Olive, tworzonego przez producentów
Tima Kelletta (dawniej Simply Red) i
Robina Taylora-Firtha (dawniej Nightmares On Wax), oraz - debiutującej w Olive - wokalistki
Ruth-Ann Boyle.
Czytaj dalej Olive "Extra Virgin" [LP]
Zamieszczone Dec 31st 2008 5:00AM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Dance, Klasyka
I Know Electrikboy to idealny przykład tak zwanego "concept-albumu", utrzymanego w stylistyce house'owej. Legenda chicagowskiego house'u, Felix Stallings, Jr - znany pod pseudonimem
Felix Da Housecat - prezentuje tutaj swoistą odę do muzyki klubowej. Wszystko to rozgrywa się w futurystycznej scenerii, w świecie, gdzie poszukiwany jest "muzyczny zbawiciel", który uratowałby świat przed atakiem korporacyjnych najeźdźców, którzy chcą zmienić oblicze muzyki na zawsze.
Głównym bohaterem na tej płycie jest Electrikboy, który - używając wielu pseudonimów, wyjątkowych znajomości, a przede wszystkim - muzyki, próbuje osiągnąć swój cel, cel Zbawiciela Muzyki, pozostając jednocześnie niewykrytym przez siły wroga.
Czytaj dalej Felix Da Housecat/Thee Maddkatt Courtship "I Know Electrikboy" [LP]
Zamieszczone Dec 30th 2008 3:00PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Dance, Fusion, Klasyka

Duet
Everything But The Girl, tworzony przez
Tracey Thorn i
Bena Watta, powstał w 1982 roku w angielskim Hull, jako projekt reprezentujący nurt sophisti-popu, stanowiący wypadkową smooth-jazzu, białego soulu i New Wave'u. Koleje losu potoczyły się jednak w zdumiewający sposób, i okazało się, że
Everything But The Girl największy sukces odnieśli... W muzyce tanecznej.Nie była to co prawda tylko i wyłącznie ich zasługa. Spory wkład w to miał genialny
Todd Terry, którego fenomenalny remiks Missing, będący kwintesencją house'u charakterystycznego dla Nowego Jorku, zawojował taneczne parkiety w 1994 roku. I to właśnie ten utwór stanowi najmocniejszy punkt albumu - zarówno we wspomnianym remiksie, jak i w akustycznej aranżacji. Tych drugich brzmień jest tu akurat dużo więcej, niż szeroko pojętej elektroniki.
Czytaj dalej Everything But The Girl "Amplified Heart" [LP]
Zamieszczone Dec 30th 2008 2:30PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Dance, Fusion, Recenzje, Klasyka

Wydany w 1990 roku album
World Clique - stanowiący debiut tria Deee-Lite - to ponadczasowy klasyk. I
choć zachwyt nad zespołem mógł być spowodowany zaledwie jednym singlem, Groove Is In The Heart, to był to naprawdę masywny banger. Utwór stanowiący wypadkową funku, współczesnego dance'u i wokali Lady Miss Kier, wymieszanych z kosmiczną postacią
Bootsy'ego Collinsa, stanowił definicję lata w radiu i MTV 1990 roku.
Czytaj dalej Deee-Lite "World Clique" [LP]
Zamieszczone Dec 30th 2008 2:00PM przez Dimitri J. Nawrot
Pliki w dziale: Muzyka elektroniczna, Pop, Recenzje, Klasyka

Tym, którzy nie mieli jeszcze okazji zetknąć się z twórczością brytyjskiego duetu
Pet Shop Boys wyjaśniamy, że
są to jedni z największych twórców muzyki elektronicznej w historii. Działając nieprzerwanie od latg '80-tych, niedługo będą obchodzić trzydziestolecie swojej działalności artystycznej.
Warto więc przypomnieć jeden z ich najciekawszych albumów, wydany w 1994 roku,
Very. Mamy tutaj sporo ciekawych utworów, które przepełnione są mocnym, synteatorowym brzmieniem, któro było już wówczas ich znakiem rozpoznawczym. I
mimo, że muzyka ta opiera się niemal wyłącznie na instrumentach elektronicznych, daleko jej do obciachowości i swoistej kiczowatości italo-disco czy euro-dance'u.Czytaj dalej Pet Shop Boys "Very" [LP]